Jakby mnie ktoś zapytał na jakich ślubach chciałabym pracować częściej i gdzie się czuje dobrze to bym odpowiedziała: Na takich jak widzicie poniżej.
Dziękuję dobranoc. Haha! No dobra – rozwińmy temat.
Niezmiennie zachwyca mnie ilość, jakość i różnorodność pięknych miejsc na ślub i wesele w Wielkopolsce. Mamy tu kilka na prawdę wspaniałych lokalizacji. No i cóż mogę powiedzieć – jestem szczęściarą, że miałam przyjemność fotografować w większości z nich! Ale nie wydarzyło by się to gdyby nie wspaniały gust moich Par Młodych, które miały pomysł i plan na swój wielki dzień! A to, że wybierali i zapraszali mnie jako swojego fotografa ślubnego zalewa moje serce miodem z wdzięczności! (Call me Paulo Coelho ;))
Krysia i Adam wybrali jedno Z TYCH MIEJSC – Weranda Home. A jakby tej przyjemności było mało to: zaprosili swoich wspaniałych gości, zadbali o swój doskonały nastrój, przygotowali serwetki ze swoimi zwierzętami (które niestety nie mogły być tam z nami) i zorganizowali ślub cywilny nad jeziorem. Tam od pierwszej minuty była dobra energia – od pierwszej do ostatniej! Na wszystko był czas, nikt się nie śpieszył, nie było terroru harmonogramu. Było za to dużo przestrzeni na bycie i cieszenie się tym dniem, tymi ludźmi i tym miejscem. Kurde! Ale to było fajne!