Muszę Wam się do czegoś przyznać – zwierzęta w dniu ślubu to w mojej skromnej opinii + 10000 do wspaniałości tego dnia! Tak jest i nie zapraszam do dyskusji! Samo ich pojawienie się podczas przygotowań, ceremonii (tak – takie rzeczy też się działy) czy gdzieś w trakcie wesela jest jak wygranie 6 w lotto! I oczywiście, że na pierwszym miejscu stawiamy dobrostan piesków i kotków, a uczestnictwo w tak ważnych wydarzeniu ICH ludzi to atrakcja tylko dla wybranych – tych wybitnie socjalnych. Ale ja wiem, że mam tu do czynienia z mądrymi i świadomymi posiadaczami zwierząt – więc darujmy sobie te oczywiste oczywistości.;)
Zwierzęta w dniu ślubu to rzecz wspaniała, a ja jako fotograf, psia matka i miłośniczka ssaków wszelakich jestem za każdym razem ich obecnością zachwycona i wzruszona! Dzień ślubu to stresująca sprawa – dla każdego! Dla fotografa ślubnego także, zatem zanurzenie paluchów w futrze i pomizianie pieseczka to najlepsze co może się wydarzyć. Dogoterapii w wersji wedding mówię BARDZO PROSZĘ! 😉
A dlaczego o tym wszystkim piszę? Oprócz tego, że nie zniosłabym kolejnego blogowego tekstu ślubnego pisanego tylko pod słowa kluczowe i seo? Bo każdy ślub ma swoje punkty, które najbardziej zapadają mi w pamięć. I tutaj mogłabym zacząć od zjawiskowej urody Karoliny, albo od wyśmienitej stylizacji Kuby, mogłabym też rozwodzić się nad tym jak wspaniałym miejscem na ślub i wesele jest Ceglarnia Jarosławki – ale Wy to wszystko zaraz zobaczycie na zdjęciach. I skoro decyzuje się na publikacje danego ślubu to naturalne, że dana Para była po prostu ekstra i ich dzień był z kategorii TOP! No i był tam PIESECZEK! I właśnie dlatego postanowiłam napisać kilka swoich przemyśleń na temat zwierząt w dniu ślubu. To są członkowie rodziny, ważne jednostki! I jeżeli jest tylko możliwość by uczestniczyły w tym świetnym wydarzeniu to dlaczego nie?! A poza tym czy jest coś wspanialszego niż pakowanie paczki z pudełkiem i odbitkami ślubnymi dla pary i dorzucenie do tego psich/kocich smaczków? No nie sądzę!;)
Moi drodzy – przed Wami ślub w stodole Karoliny i Kuby, a na gościnnych występach BIEGUN!